Żaba i chiński pieniążek.

pieniazki_szczesciaMyślałem, że temat z żabą przynoszącą szczęście i pieniądze mam już za sobą, ale okazuje się, że los płata różne figle. Wstałem rano i jak zwykle zrobiłem sobie sadzone jajka a tu patrzę w koszu na śmieci leży sobie biedna żaba. Uratowałem swoją starą przed następnym zabobonem myślałem sobie wsypując „pety” do kosza. Ale!? ale patrzę a tutaj żaba została pozbawiona pieniążka. Idę do „starej” Gdzie jest pieniążek – wrzasnąłem na „starą” Tutaj pokazuje mi palcem pieniążek. Niech to szlak – krzyknąłem z rozpaczy. Na czerwonej wstążeczce dynda sobie przyczepiony do firanki chiński pieniążek. Normalnie krew mnie zalała….

Po jasną cholerę powiesiłaś tam pieniążek – krzyczę na swoją „starą”, ale widzę, że nie robi to na niej żadnego wrażenia. Aż się wystraszyłem.

Wczoraj kazałeś mi wyrzucić żabę pieniężną, więc wyrzuciłam jak chciałeś.

Żabę z pieniążkiem do ciężkiej Anielki.

Pieniędzy się nie wyrzuca mój drogi powiedziała spokojnie „stara”. Można powiedzieć, że nad wyraz spokojnie. Co ona kombinuje myślałem sobie ustalając strategię działania.

Dobra – po co wisi ten pieniążek?

Na pieniądze – odpowiedziała stara z lekkim uśmiechem na ustach. Pieniędzy nigdy za wiele dodała poprawiając się w fotelu. Przeczytałam, że są to remedia a taki pieniążek jest szczęście i wiesza się go w rogu bogactwa.

Chyba na rogu – rzuciłem zgryźliwie.

W rogu – poprawiła mnie kobieta a jej spokój przyprawił mnie o bul głowy.

Jaka ty durna jesteś – krzyknąłem. Sam dyndający pieniążek ma tobie przynieść szczęście. Sam!!

A co?! Mam pójść po żabę – roześmiała się „stara” a mnie znów krew zalała.

Idę wziąć coś na uspokojenie rzuciłem w powietrze i poszedłem do kuchni. Normalnie „stara” mi zbzikowała. Jest wieczór. A – a pieniążek dalej wisi. Teraz jest 03.00 w nocy. Siedzę przy internecie i szukam, co to takiego są te remedia. Oczywiście jak mogłem się spodziewać zachwalane są jak nie wiem, co. Prawdziwa aspiryna i lek na wszelkie bolączki. Jeden jest na szczęście a inny na bogactwo. Istny arsenał cudotwórczych właściwości. Natknąłem się na artykuł opisujący remedia trochę inaczej i wskazujący na to, że właśnie poprzez takie bzdurne przekonania to, co robi jest uważane za czynność magiczną. Chwała mu za to i dzięki temu będę miał asa w rękawie jak będę rano ze „starą” rozmawiał. Oczywiście jak będzie chciała, ponieważ jak każda baba jest uparta jak osioł. Założę się, że całą Europę zalał taki chiński złom, bo nie mają, co z nim w kraju robić, więc podrzucają gdzie się tylko da jak kukułcze jajo. No nic. Zobaczymy, co będzie jutro. To znaczy już dzisiaj.

M.R

About these ads

2 komentarzy

  1. Chińczycy wykupują stal z całej europy to widocznie wszystko idzie na te pieniążki szczęścia panie Mirosławie. Ich gospodarka ruszyła z „kopyta” to może my sami zaczniemy „bić” takie pieniążki szczęścia zamiast w 2012 zmieniać złotówki na euro.

    • Wszystko ma się wydarzyć w 2012 roku tak jakby rzeczywiście była to magiczna data tak jak pieniążki szczęścia. Być może koniec świata zacznie się w chwili gdy wymienimy złotówki na euro albo zawali się nasz narodowy stadion drążąc dziurę przez środek ziemi aż do chin :-)


Przepraszamy, możliwość dodawania komentarzy jest obecnie wyłączona.

Comments RSS

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.