Zmierzch ezoteryki.

Okazuje się, że największa aktywność oglądaczy, przeglądaczy lub podglądaczy netowych to …. Noc. Będąc o wiele młodszym wieczorne godziny spędzałem razem z dziewczyną (ech …. również o wiele młodszą) lub oglądało się filmy i programy wyświetlane w telewizorze które miały za dużo kanałów. Teraz oczywiście wszystkie są czynne a mimo to ludziska się nudzą, ale kiedyś …ech to były czasy …były tylko czynne dwa. Właśnie wówczas zainteresowałem się „ezoteryką” i różnymi dziwnościami, ponieważ już na wyciągnięcie ręki każdy z nas miał do czynienia z różnymi rzeczami nadprzyrodzonymi, więc łatwo było je przyswoić.

Czytaj dalej

Reklamy

myśli „NIE” myśli

Pomyślałem sobie, że warto coś od siebie wrzucić tutaj do przepastnego worka „netowego” od tak dla zabicia czasu, choć czasu zabić się nie da. Mimo wysiłku panów w białych kitlach i grubych szkłach na nosie czas gra im na nosie. Tak też sobie myślę, że dam znać o sobie i na nosie zagram niektórym, lecz już w czwartej linijce pisania tak sobie myślę, że znów piszę, że myślę. Tylko, po co? Jak same palce w klawiaturę „klikają”. Po co ja tak myślę. Być może byłbym szczęśliwszy gdybym nie myślał. Od tak sobie żył, ale czy wówczas zwykłe niby sprawy i moja bezmyślność zagwarantują, że będę jeszcze żył. Po głębszej refleksji nad samym sobą tak sobie myślę (choroba znowu myślę) nie to jest nie do zniesienia. Przecież pewne czynności są wykonywane bezmyślnie. Od tak po prostu, bo zostały wyuczone.

Czytaj dalej