Techniki ezoteryczne – Black Marketing

Black Marketing

Black Marketing

Techniki ezoteryczne są różne. Obdarowanie miłością jest najprostszą techniką ezoteryczną, ponieważ otaczając złudną miłością osobę, którą chce się wciągnąć, zwerbować i poddać manipulacji zmiękcza się ją, ponieważ wszystko to, co robi od tej chwili adept jest przecież miłością. Wybrany z większości został przecież zaproszony do „rodziny” która od tej pory będzie się nim opiekować jak swoim dzieckiem. Dziecko występuje tutaj na końcu zdania, ponieważ od tej chwili zwerbowany adept obdarowany miłością zachowuje się tak jakby miał parę lat, ale właśnie o to chodzi. Ale…..! z czasem okazuje się, że aby osiągnąć stan zwany „oświecenie” należy przejść wszystkie szczeble drabiny poczynając od samego dołu. Aby być kapitanem najpierw trzeba być żołnierzem……

– Ja „Wołga” ja „Wołga” wzywam „J-23” Wzywam „J-23”

Co jest do cholery – myślał zdenerwowany Tomek widząc migający napis komunikatora „GG” Zwrot do cholery być może kogoś tutaj razi niemniej jednak jest to wyraz miłości i oddania do grupy zwanej „rodziną”

– J-23 zgłasza się – wystukał Tomek na klawiaturze.

– Tu „Wołga” – otrzymał potwierdzenie Tomek. Jakiś „palant” pisze w necie o naszej rodzinie same oszczerstwa. Coś trzeba z tym zrobić – odbiór.

– Tu „J-23” – wystukał Tomek śliniąc się przy klawiaturze. Zrozumiałem – odbiór.

– Tu „Wołga” do „J-23” trzeba natychmiast przejść do działania i zamknąć szczękającego pieska.

Tylko jak mam to zrobić myślał gorączkowo Tomek wpatrując się w ekran monitora. Przypomniał sobie wówczas jak to było na początku fajnie i miło. Spotykali się w grupie ludzi, którzy byli tacy sami jak on. Szczęśliwi, zadowoleni, tryskający miłością. Oczywiście pewne rzeczy były dalekie od ideału. Modły i klękanie przez „ojcem” były upokarzające, ale można się było przecież do tego przyzwyczaić. Tyle wówczas było miłości i poklepywanie po ramieniu, że wspominając te chwile Tomkowi zakręciła się łza w oku.

– Tu „Wołga” jak to w ząbek czesany nie wiesz, co zrobić. Wysmaruj parę komentarzy na stronach internetowych to klient zamknie swoją jadaczkę i przestanie szczekać jak kundelek.

– Tu „J-23” – już próbowałem, ale są one odrzucane przez moderatorów, bo już znają takie techniki ezoteryczne. Zresztą sami niektórzy stosują podobne, dlatego nie przyjmują obcych.

– Tu „Wołga” ty pijawko niemyta rozwal tą stronę w drobny mak i będzie po sprawie. Rodzina się denerwuje i nie może już czytać, co ten szczękający kundelek wypisuje.

– Tu „J-23” tylko ja nie mogę……

– Tu „Wołga” jak to w ząbek czesany nie możesz. Musisz to zrobić dla rodziny, bo ciebie kochamy i nagrodę dla ciebie szykujemy.

– Tu „J-23” nie mogę, bo moja rodzina mi filtr na strony porno założyła.

– Tu „Wołga” to weź tyłek w troki i idź do kawiarenki internetowej i tam zadziałaj. Tylko czapkę zmień, bo ciebie poznają. Przecież uczyliśmy ciebie odpowiednich technik ezoterycznych. Jesteś już doświadczonym żołnierzem, dlatego powinieneś wiedzieć, co zrobić.

Tak jest „Wołga” bez odbioru – wklepał w klawiaturę odpowiedz „J-23” i pośpiesznie wyłączył komunikator czyszcząc historię i inne ścieżki, aby rodzice nie mogli zobaczyć, co wcześniej pisał. Wiadomo bhp ezoteryczne należy zachować. Westchnął jednak ciężko, ponieważ to już było trzecie zgłoszenie w tym tygodniu. Niechętnie wykorzystywał tak wyrafinowanych technik ezoterycznych, ponieważ „Black Marketing” nigdy nikomu na dobre nie wyszedł. Na początku owszem dopóki towarzystwo na necie się jeszcze nie połapało „Black Marketing” działał bez zarzutów. Wystarczyło tu i tam wklepać parę komentarzy na temat jakiegoś gościa, aby hieny rzuciły się na niepokornego, bo wiadomo. Każdy chciał być tym najlepszym. Jedna plotka mogła zdziałać cuda. Teraz takie techniki ezoteryczne tak prosto już nie wychodzą. Trzeba się nieźle natrudzić i fora trzeba pozakładać z odpowiednimi tematami, aby odpowiednie towarzystwo ściągnąć. Teraz każdy trzyma się swojej strony ezoterycznej jak ich parę się rozpieprzyło. Cóż?! Z jednej strony to dobrze, bo można mieć nad nimi kontrolę, ale czasami fajnie było pogawędzić.

M.R

Przedstawione postacie są fikcyjnie i nie odnoszą się do żadnego normalnego i porządnego człowieka oraz organizacji. Gdyby jednak ktoś się zdenerwował czytając przedstawioną fabułę to polecam odpowiednią technikę ezoteryczną np. medytację lub pozytywne myślenie. Black Marketink jest używany nie tylko jako technika ezoteryczna ale jest stosowana wszedzie. Wystarczy się rozejzeć.

Reklamy

2 Komentarze

  1. Postrzegam jako pewien fatalny trend „obdarowywanie prawdą, oczywiście taką czy owaką, ale zawsze jedyną i najprawdziwszą”. Tak zwani duchowi nauczyciele z reguły na takim zabiegu zyskują coś dla siebie – a to kasę, a to władzę, a to sex, itd., przykłady można mnożyć. Nie postrzegam zysku jako czegoś z natury negatywnego. Jako negatywne natomiast uważam wykorzystywanie innych ludzi poprzez ich zmanipulowanie dla osiągania własnych celów kosztem tych wykorzystanych. Nauczyciele powinni obdarzać „narzędziami” a nie dogmatami, które raz przejawiają się jako metafizyczny bełkot a innym razem jako skrajnie redukcjonistyczne pseudo wyjaśnienia wszechrzeczy.

    Błogosławieni, którzy myślą, albowiem oni nawet jeśli dadzą się wkręcić mają szansę iść po rozum do głowy :))))))))))))))

    • Wykorzystywanie innych dla własnych celów na siłę jest złe i nie ma w tym żadnej etyki. Ani etyki ezoterycznej ani międzyludzkiej. Zysk z natury nie jest zły. Każdy ma jakieś tam korzyści. Jeden majątkowe a inni duchowe. Można to połączyć w jedną całość, ale wówczas, gdy ja coś dają w zamian coś dostaję. Tak jest od zawsze. Obecnie otrzymuje się pieniądze zamiast towaru wymiennego. Trzeba iść po ten rozum do głowy lub zrobić to na skróty. Wlać sobie trochę oleju. Napisałem to, co widać, powyżej ponieważ obserwowałem trochę zmagania różnych ezoteryków publicznie. Jeden pisze na drugiemu używając jego imienia i nazwiska. Nazwy firmy. Działalności. Przecież jest to potwarz. O czy to świadczy. O oświeceniu czy zaśmieceniu umysłu. Spotkać się twarzą w twarz to jest wyzwanie iście ezoteryczne. 🙂 Będzie o tym jeszcze nie raz ponieważ przyjaciel nauczył mnie innej techniki ezoterycznej. Jak zrobić zrzut ekranu a ja nawet nie wiedziałem że tak można zrobić. Magii człowiek uczy się całe życie a ezoteryki wieczności.


Sorry, the comment form is closed at this time.

Comments RSS