Czas Apokalipsy się zbliża

“Powiedział Bóg do Noacha: Koniec wszelkiego stworzenia przyszedł przede Mnie, bo ziemia napełniła się zbrodnią przez nich – dlatego zniszczę ich [razem] z ziemią.” TORA, Księga Bereszit 6:13, Parsza Noach, wydawnictwo Pardes Lauder

Noach, człowiek prawy, chodzący ścieżkami Pana, buduje arkę, w której umieszcza wybranych – ludzi i zwierzęta. Rozgoryczony złem, jakiego dopuszcza się człowiek, Bóg zsyła potop. Zastanawiam się jak można w tak okrutnych poczynaniach widzieć cokolwiek wspaniałomyślnego. To, że Pan postanawia zniszczyć “niemoralny” rodzaj ludzki, można jeszcze przełknąć, krztusząc się mocno, tak pojętą miłością do człowieka. Jednak jako absolutnie niesamowity jawi mi się geniusz Boga zabijającego przy okazji wszelkie zwierzęta. Czymże te zawiniły swemu Stwórcy? Z pomocą w zrozumieniu tak fenomenalnych poczynań idzie średniowieczny rabin – Raszi. Przedkłada on pogląd, że zwierzęta stały się równie “zepsute moralnie” jak ludzie. Czyż nie jest to intrygująca teza?

Własne podgumowanie: Dla mnie nie jest to teza intrygująca, lecz irytująca, ale …weźmy pod uwagę niemożliwość wykonania takiego zadania, aby wybiórczo wybić do nogi niektórych gospodarzy ziemi. Człowieka, który dopuścił czynów karygodnych wobec Boga. Pierwsze pytanie, które się nasuwa, czy Bóg może tego dokonać? Doprawdy wiadomo jest, że Bóg może wszystko. Tak byłem uczony na lekcjach religii, lecz być może tak jak Biblia i nauki owej religii zostały zmienione. Tego na 100% nie wiem….ale przypuścimy że nie mógł. Tutaj mnie ogarnął strach. Lęk niesamowity, ponieważ jeżeli rzeczywiście według tekstu „Apokalipsy” przybędzie ponownie to znów zrówna ziemię tak jak to zrobił wcześniej. Nie będzie żadnego sądu „żywych i umarłych” i sądzenia za grzechy. Ty mniej zgrzeszyłeś to zostajesz a ty nabroiłeś to do pieca. Nie. Tak nie będzie, ponieważ to, co zostało nam przekazane jasno i dokładnie wskazuje, że „ON” ten najwyższy nie bawi się w jakieś sądy, ceregiele lub przeglądanie filmu „Co Jacenty nagrzeszył na swoim blogu” tylko przychodzi i patrzy na nas wszystkich. Waży sumienie nasz wszystkich i wydaje werdykt. Tylko, jaki? O tym na końcu.

Jacenty napisał w artykule „parsza-noach Cała ta pouczająca historia znajduje swoje szczęśliwe zakończenie. Po opadnięciu wód potopu Noach wraz z ferajną opuszcza arkę. Bóg zawiera z nim wieczne przymierze, w którym zobowiązuje się już nigdy nie dokonać zniszczeń na skalę absolutną. Ta podniosła chwila manifestuje się tęczą, która staje się znakiem wiecznego przymierza, zawartego pomiędzy Bogiem a ludźmi. Na znak tego przymierza Noach zabija zwierzę i składa je w ofierze Stwórcy. Pan przyjmuje ofiarę z zadowoleniem…..”

Przepraszam panie Jacku, ale musiałem przerwać, ponieważ według mnie Noach zachował się jak barbarzyńca. Pozbawił nas dzieci Noacha jednego zwierzęcego gatunku. Być może to był nawet ten gatunek, którego tak archeolodzy poszukują a był on następnym szczeblem rozwoju rasy ludzkiej. Dlaczego tak uważam ktoś zapyta a może nawet sam pan Jacenty. Otóż rabin – Raszi powiedział dokładnie. Zwierzęta zostały zabite, ponieważ stały się równie zepsute moralnie tak jak człowiek. O czym to świadczy. Świadczy to o tym, że zwierzęta tak jak człowiek mają dusze i rozum, bo jeśli by nie miały wspomnianych składników to nie mogłyby być moralnie zepsute. Bo niby jak? Uważam również, że coś w tym wszystkim jest pokręcone, ponieważ składanie krwawych ofiar jest przez kościół zakazane, dlatego albo znów nie robimy tak jak to miało być albo coś później zostało przekręcone lub, co gorsza wymyślone. Idziemy dalej….Zostało zawarte przymierze. Pakt o nieagresji to, dlaczego w „Apokalipsie” przeczytać możemy, że czeka nas znów zagląda. Teraz już rozumiem, dlaczego znów ma pojawić się ten jedyny „wybraniec”. Wybrany z tłumu bez grzechu i winy, ale nie zwierze. Dlatego znów wznoszę do was drodzy czytelników mój „Apel Ezoteryczny” Jak zobaczycie, że ktoś w swoim ogródku zaczyna budować statek nową „Arkę” to niech da, czym prędzej znać. Zarezerwuję sobie miejsce, bo nadchodzi „Czas Apokalipsy

M.R

Reklamy

2 Komentarze

  1. Powinniśmy wszyscy zaśpiewać: „Idzie Pan, idzie Pan i zbawienie niesie nam.” 🙂
    Teraz to podobno trzeba kupować ziemię w Środkowej Afryce, oczywiście trzeba zdążyć przed 2012. Jedno przynajmniej w tym całym szaleństwie wydaje się być pozytywne. Jeśli zobaczę na niebie płonącą Wenus to z pewnością nie pomyślę, że to idzie Pan – oczywiście dzięki Majom i świadomości dotyczącej aktywności słonecznej. Ta aktywność zamiast rosnąć, zupełnie jak na razie zmalała, czyżby Majowie walnęli się co do cyklu? Oby 🙂

    • Tylko po co tam kupować ziemię. Bezsens. Jak ma być „Apokalipsa” to dosięgnie ona wszystkich tych którzy mają zginać. Wybrani przeżyją ale nie dlatego że sami się wybrali ale dlatego że tak ma być aby na ziemi znów mogli się mnożyć ludzie albo… robale. Kto to wie. Majowie się kropnęli to pewne ponieważ nie przewidzieli oni ingerencji wyższej świadomości ponieważ nie wierzyli w obecnego Boga. Wykuli na kamiennej tablicy kalendarz ale nie wiedzieli wówczas że wszystko można zmienić. Kiedyś oglądałem film jak jedna cywilizacja postanowiła się zmienić w energię i żyć nie w ciele fizycznym ale energetycznym aby istnieć do końca świata albo nawet dłużej. Możemy zamienić się w energię i wejść do internetu ale jak ktoś wyłączy prąd co co wówczas będzie 🙂


Sorry, the comment form is closed at this time.

Comments RSS