Ziarnko prawdy

Sporo rozpisałem się na różne tematy ezoteryczne i chyba należy trochę odpocząć, bo ciężka atmosfera się zrobiła i ci, co tutaj zaglądają szemrzą po kątach, po co to wszystko. Cóż?! Wyjawić, po co to tak jakby w tym momencie napisać „koniec” lub „amen” bo jedno i drugie ma to samo znaczenie choć niektórzy nawet o tym nie wiedzą. Uradowałbym z pewnością parę osób, które pod przykrywką prowadzenia stron ezoterycznych dzierżą krzyż w ręku, lecz nie pora jest obecnie na to, aby wyjawić sens prowadzenia tej strony. Dogmaty są wszędzie nie tylko ezoteryczne i gdyby nad tym zastanowić się przez chwilę można by wyłuskać z ziarna prawdy, co nieco. Przykład poniżej.

Potop i Arka

Potop jako zjawisko występuje we wszystkich starożytnych kulturach. Przyszedł zatopił wykonał swoją pracę. Według „kk” oczyścił ziemię z grzechu. Ale zajmijmy się nie samym potopem, choć to rzecz straszna i osobliwe zjawisko jest a zastanówmy się przez chwilę nad samą Arką. Napisałem, powyżej że jest to [rzecz straszna] lecz przecież nie jest to żadna rzecz, lecz siła natury, Żywioł. Chciałem tym stwierdzeniem uczulić czytelnika, aby w tym momencie wysilił jednak swoje szare komórki i pomyślał chwilę. Arka musiała być zbudowana według nakazu samego Boga. Czytając opis konstrukcji Arki można odnieść wrażenie, że jej rozmiary musiałaby odpowiadać obecnym dużym statkom transportowym a nie zwykłej barki jak sądzą niektórzy. Oczywiście gdyby wziąć na wiarę cały opis to wielkość statku musiałby być spora, lecz gdyby Arka miała przenosić samo DNA wszystkich żyjących na ziemi zwierząt mogłaby być kajakiem. Tutaj można by zadać sobie proste pytanie jak jest możliwe, aby uzyskać w tak krótkim czasie taką ilość drzewa na jej budowę? Pozostawię ten dylemat innym, ponieważ on mnie nie zajmuje. Zwrócę jednak uwagę na inny fakt zawsze pomijany. Otóż nie można przyjąć hipotezy, że Arka mogła być zdatna tylko do dryfowania, ponieważ jak czytamy w opisie podczas potopu występowały różne zjawiska atmosferyczne. Podało, grzmiało a więc był również i wiatr. Gdyby Arka mogłaby tylko dryfować nie płynęłaby a jak można łatwo się przekonać czytając opis potopu w końcu gdzieś tam dopłynęła. Można by również przyjąć, że sama Arka mogła dryfować jak zwykły spławik lub boja i czekać aż woda opadnie, więc, po co wówczas potrzebny by był kadłub statku. Potrzebny jest on do pływania, więc przemieszczania się na wodzie, dlatego wystarczy zadać jedno małe pytanie a okaże się, że coś tutaj nie gra. Pytanie brzmi – gdzie jest silnik?? W opisie nie ma wzmianki o żaglach, wiosłach (zresztą, kto miałby tyle siły, aby wiosłować tak olbrzymim statkiem) a może był to najwcześniejszy ekologiczny silnik na prąd? Pytanie jest proste, lecz na to nie ma żadnej odpowiedzi. Gdyby Arka była wybudowana jak boja (czyli okrągła) mogłaby się opierać falom które na nie nacierają. Mając jednak na uwadze kadłub statku musi być on jednak zwrócony zawsze na falę. Boczne uderzenie fali mogłoby przewrócić statek a wówczas święta księga nie miałby dalszej części. Byłaby zeszytem. Sam ster nie wystarczy, aby ustawić statek zawsze pod falę tym bardziej, że mamy do czynienia z dużym statkiem. Jak widać same nieścisłości? Zresztą jest ich bardzo dużo a znaleźć może je każdy, gdy zacznie czytać uważnie.

Arka Przymierza

Podczas wędrówki przez pustynię Izraelici wielokrotnie posługiwali się Arką Przymierza zbudowaną przez Mojżesza według ścisłych instrukcji płynących z „góry” Jak uważali Żydzi była ona potężnym źródłem mocy. Wiele osób po dotknięciu Arki zginęło. Podobnie było po zdobyciu jej przez Filistynów. Wśród nich zaczęła się szerzyć tajemnicza choroba, która obecnie jest znana jako choroba popromienna. Czytając Biblię dowiadujemy się, że powstała ona z boskiej inspiracji. Pytanie, jakie się nasuwa to, po co Bogu urządzenie wielkiej mocy, kiedy sam jest wszechmocny? Ciekawe nieprawdaż. Arka mogła razić przeciwnika na wielką odległość, lecz, po co jest potrzebna broń, jeżeli mamy żyć miłością do „bliźniego swego” Istnienie Arki jest raczej zaprzeczeniem niż potwierdzeniem Boskiej miłości.

Podsumowanie: kiedyś, gdy człowiek nie rozumiał zbyt wiele otaczającego świata żyło się jemu lepiej niż obecnie. Obecnie człowiek wie więcej o otaczającym go świecie, lecz nie można powiedzieć, że jest mu dobrze. Przeciwnie – jest mu gorzej, ponieważ obecnie wie, że nie wie wszystkiego a wszystkiego nigdy się nie dowie. Na drodze do prawdy stoi człowiek. Bóg już dawno sobie odpuścił.

Bełkot uprawiam radośnie – M.R

ps. Jestem ciekaw czy spamusie którym nie podoba się ten wpis są ze strony panów od krzyży czy panów a raczej pani od ezoteryki.

Reklamy

1 komentarz

  1. Następny cymbał spamujący
    addgyi@cfzyyz.cot
    38.107.228.130
    6s1sPQ hkjqncqjgaip, [url=hxx://zwqqqdpqnpqh.com/]zwqqqdpqnpqh[/url], [link=hxx://wddbypvpcwzw.com/]wddbypvpcwzw[/link], hxx://jfgpnecihwmk.com/
    A TUTAJ następny spamuś

    64.71.189.130

    qaaqvb@xykhhk.com

    ZC3P0q lxrndmdjpnux, [url=hxx://hbafquvcuikn.com/]hbafquvcuikn[/url], [link=hxxp://jkktsakizcwi.com/]jkktsakizcwi[/link], hxxp://jnduavrrwirw.com/


Sorry, the comment form is closed at this time.

Comments RSS