Techniki ezoteryczne – rzucanie klątw

Rzucić czy zdjąć ostatnio mnie to dręczy. Mam złość, ale jednak etyka podpowiada abym rzucanie klątw odstawił na potem lub wcale nie korzystał. Tylko, co zrobić z tą sąsiadką, która wciąż na mnie się gapi przez okno bloku z naprzeciwka. Czuję, że się gapi i wszystko mi z rąk leci to może zdjąć, bo może mnie starucha jakoś zauroczyła.

Czytaj dalej

Reklamy

Magia słowa

Prolog Ewangelii wg Św. Jana zawiera świadectwo słowa. Owo przypomnienie jest zaświadczeniem nie tylko o boskim pochodzeniu słowa, ale także o jego mocy tworzenia, bowiem to przez nie wszystko się stało. Słowo jest u Boga i Bogiem jest słowo, ono jest światłością i życiem. I choć było na świecie i świat stał się przez nie, to jednak świat go nie pojął i nie przyjął. (Ew. Św. J. 1,1-13). Jan Ewangelista zaświadcza o tym, o czym mówi Genesis – I Księga Starego Testamentu, w której opisane zostały dzieje początków świata i ludzkości. „Wtedy Bóg rzekł: Niechaj się stanie… i stało się” tym samym wskazując po raz kolejny na moc słowa. W tym miejscu warto zadać sobie pytanie czy słowo rzeczywiście posiada moc kreacji rzeczywistości, a jeśli tak, to, w czym tkwi jego moc…..

Czytaj dalej

Techniki ezoteryczne – antyetyka

Panie i panowie dzisiaj spotkałem się z nowym stwierdzeniem ezoterycznym, jakim jest ANTYETYKA. Mam nadzieję, że Jacek Molenda, który użył tego sprostowania w stosunku do technik ezoterycznych nie zastrzegł jeszcze tej nazwy i nie poda mnie do sądu za naruszanie praw autorskich. Panie Jacku jest to strzał w dziesiątkę, ponieważ techniki ezoteryczne opierać się powinny na tworzeniu tego, co nazywamy dobrem ogólnym. Rzucanie klątw, o których pan wspomina w swoim komentarzu takimi nie są i moim zdaniem nie są to osoby związane z ezoteryką w ogóle. Więc pytanie, kim są ci ludzie i co sobą reprezentują poprzez działania magiczne wymierzone w stosunku do drugiego człowieka. Tak sobie myślę, że osoby proponujące takie usługi z pewnością nie przeszli etapu zwanego „duchowa miłość i dusza w przedszkolu” będąc dopiero na etapie „raczkowania” dlatego nie pojmują co to jest ezoteryka. Być może posunę się za daleko, ale coś mi się wydaje, że osoby takie powinny skorzystać jednak z możliwości poddania się odpowiedniej terapii w „Centrum Terapii Uzależnień Duchowych” bo innego wyjścia chyba nie ma. Oczywiście dla dobra publicznego, bo jak można rzucić klątwę miłości po to, aby u kogoś wywołać, przywołać albo wzbudzić coś, co miłością nazwać przecież nie można. M.R

Rytuały

Okazuje się, że są ludzie, którzy podobnie myślą i piszą a nawet w sposób szczególny potrafią wskazać to, co nas gryzie. Natrafiałem w sieci już dużo wcześniej zanim włączyłem swojego bloga na stronę „Antylicho” na której pozostawiałem swój ślad (zresztą i nie tylko na tej) a to tylko dlatego że nie ma na niej typowej pompatycznej treści ale zwykłe autorskie przemyślenia skłaniające do dyskusji. Dyskusji, której jest brak, ponieważ widzę, że jakoś ludziska nie garną się do wypowiedzi, ale….w tym artykule owszem. Autor, którego być może zbyt pochopnie podsumowałem w swoim grafomańskim tekście „Świnia” przedstawia całkiem inne podejście do rytuałów i to takich, które towarzyszą nam (czyli i mnie również) każdego niemal dnia. Uśmiałem się po pachy czytając, jakie to zagrożenia mogą nieść rytuały dnia codziennego dla zwykłych „zjadaczy chleba.” Tytuł mówi już sam za siebie „Rytuały zagrożenie społeczeństwa” lecz…. szkoda że komentarze są już w nim zamknięte ponieważ dopisałbym coś od siebie. Pikanterii dodaje jeszcze fakt, że „Antylicho” w necie zostało okrzyknięte „sektą”.

Bardzo ciekawie przedstawiony jest temat wierzeń i religii w artykule „Społeczne znaczenie religii ” znajdujący się na stronie „Bryk”  który również warto przeczytać ponieważ jest związany z rytuałami dnia codziennego. „Istnieje bardzo wiele definicji określających istotę religię. Najogólniej jednak możemy opisać religię jako system wierzeń i rytuałów, dotyczących obszaru świętości