Apel Ezoteryczny

W z związku z pojawiającymi się informacjami (pogłoskami lub zwykłymi plotkami) które wskazują na to że na ziemi przebywa już nowo narodzony „Mesjasz” zwracam się z prośbą do wszystkich wróżek, jasnowidzów oraz innych osób które mogą lub potrafią wskazać tego jedynego który zasługuje na to aby można go było tak nazywać. Oddawać mu część i należny szacunek.

Oczywiście nie chodzi o wróżki, które niczym klątwa rzucają spam na prawo i lewo (z tym również się spotkałem przeczesując internet) ponieważ na takiej opinii nie można polegać. Chodzi tutaj raczej o profesjonalistów branży ezoterycznej, którzy z racji swojej profesji są dobrzy, uczynni a ich serce rozjaśnia „światło miłości” Profesjonalistów ezoterycznych, którzy mając czyste sumienie i konto bankowe jasno i otwarcie mogą stwierdzić, który reklamujący się w sieci „Mesjasz” jest tym właściwym. Godnym szacunku i zaufania. Przepraszam za mój apel, ale doprawdy wciąż pojawiające się nowe informacje, że gdzieś tam jest ten, na którego tak długo czekamy jest już na tyle drażniący, że po przeczytaniu następnego doniesienia nie mogę spokojnie spać po nocach. Nie mogę uprawiać seksu poszukując wciąż nowych informacji, które dotyczą narodzonego już „Mesjasza” przez co moje małżeństwo wisi na włosku. Moja „stara” piekli się, że nie spełniam „obowiązku małżeńskiego i zamiast ją zadowalać szukam przyjemności w internecie. Mam na uwadze również nasze dzieci, które przeglądając internet napotykają takie właśnie sprzeczne informacje. Mało tego!! Dzieci dowiadują się również, że są „Dziećmi Indygo” (czyli wybranymi inaczej) i zadając pytania dorosłym wprowadzają ich w zakłopotanie. Jest jeszcze gorzej, ponieważ przekonani o tym, że „Mesjasz” już się narodził przestają chodzić na lekcję religii, ponieważ informacje takie burzą autorytet kościoła katolickiego, co uważam za naganne i godne potępienia aż do czasów ostatecznych. Być może nawet i dłużej. Apel swój pozostawię na tym „blogu” i nie będę go rozsyłał w formie, spamu mailowego lub też za pomocą komunikatora „GG” licząc na to, że ktoś mój „apel ezoteryczny” potraktuje poważnie i przyczyni się do rozwiązania tej zagadki. Kopiowanie i powielanie „apelu ezoterycznego” jest dozwolone zachowując oryginalność formy oraz umieszczając stosowny aktywny odnośnik do strony.

Podpisane z poważanie Mirosław Rynkowski.

Dla zainteresowanych przedstawiam odnośnik do filmu Derren Brown – Messiah – z polskimi napisami, którego niestety nie można umieścić na „blogu” http://www.youtube.com/watch?v=Dcg6LfGieRc


Reklamy

17 Komentarzy

  1. A czy można prosić o listę kandydatów do głosowania?

    Intensywnie przeczesuję sieć, ale jakimś dziwnym zrządzeniem losu ani razu nie natknęłam się na żadnego Mesjasza. Prawdopodobnie dlatego, że z powodu wrodzonej bezbożności w ogóle się tym tematem nie interesuję. Prawdę mówiąc żyję w głębokim, bezbożnym przekonaniu, że żaden z owych „Mesjaszy” prawdziwym nie jest., a jeśli w ogóle miałabym zainteresować się tym tematem, to, to raczej podejrzewałabym któregoś o bycie Antychrystem. A najbardziej – oszustem.

    Dlaczego nie interesują mnie Mesjasze?

    A dlatego, że jako osoba głęboko niewierząca (ale nie ateistka) nie potrzebuję żadnej pomocy na drodze ku „zbawieniu” (rzekomemu jak najbardziej), jako że w zbawienie również jestem głęboko niewierząca.

    I na zakończenie – jeśli objawi się światu jakiś rzekomy Mesjasz, prędzej uwierzę w efekty wytworzone przez system Blue Beam, niż prawdziwość owego „Mesjasza”. Zaprawdę, zaprawdę, moja dusza jest stracona.

    • Problem polega na tym z tymi Mesjaszami, że przeglądając neta okazuję się jest wojna pomiędzy nimi i każdy krzyczy na każdego, dlatego takiej listy nie umieściłem, aby przypadkiem nie znaleźć się pośrodku walki, bitwy, oczerniania i bzikowania. Dlatego lepiej chyba, aby każdy sam znalazł ich krzyki i wrzaski, ale nowego Jezusa łatwo jest znaleźć posługując się wyszukiwarką. Odnosząc się do pani duszy to doprawdy nie wiem czy jest ona stracona czy też nie. Nie wiem również czy dusza podlega wymianie, zbawieniu lub nawet oświeceniu. No chyba, jeśli ktoś zapali światło to może coś oświetlić, ale jak wyłączą prąd, bo rachunek przez kryzys niezapłacony to takich straconych dusz będzie o wiele więcej niż pani i moja również, bo piszę po ciumoku. Mam jednak pytanie, ponieważ bardzo zaciekawiło mnie pani wyznanie niczym spowiedź. Czy jest możliwość zmierzenia wiary, bo napisała pani, że jest głęboko niewierząca? Czy jest jakaś skala porównawcza tudzież miarka, którą można się posłużyć, ponieważ sam miałbym sposobność zmierzenia swojej niewiary? Bardzo proszę.

  2. No cóż, moja dusza jest stracona dla Kościoła. A dla kogo / czego jest zdobyta, to inna kwestia. Oświecanie światłem żarówki bardzo mi się podoba, ale nie odpowiada mi obecnie obowiązujący paradygmat używania do tego celu rtęciowych, a więc bardzo nieekologicznych, wręcz trujących świetlówek, na które mamy zostać skazani (w dosłownym sensie) w najbliższym czasie.

    Nie wiem, jak się mierzy wiarę, ale chyba musi być jakiś miernik do tego, skoro Kościół wymaga od swoich wiernych wygłaszania deklaracji, która brzmi: „jestem głęboko wierzący/a”.A ja przeciwnie i sądzę, że równie głęboko. Listę rzeczy, w które nie wierzę umieściłam na swoim blogu w tekście „Moje credo”, na samej górze. Wydaje się, że będę tę listę jeszcze powiększać, bo wciąż mi się coś przypomina.

    Co do Mesjaszy – uważam problem za rozwiązany – skoro sobie wyzywają i się wzajemnie oczerniają, to żaden nie jest prawdziwy i czekamy dalej. Może kolejne 2000 lat, niestety.

    • Pani Mario to jasne jak słońce lub światło żarówki że miara musi być bo przecież niektórzy mówią tak: jestem wierzący ale nie praktykujący?? Co jasny gwint znaczy. Albo: jesteś człowiekiem małej wiary!! Tak już nie raz słyszałem. Czyli jakaś miara wiary musi być bo inaczej byłyby to tylko dyrdymały. Przeczytam pani credo (obiecuję) bom jeszcze tak głęboko nie wniknął w czeluście tych wszystkich informacji. Co do Mesjaszy….. to jasne jak słońce (znów to światło) że takich jest na pęczki którzy chcą nimi być ale „po owocach ich….. nie nie zdradził bym mój następny wpis. Chyba nie każdemu się on spodoba.

  3. Panie Rynkowski, pana apel raczej awansuje w moim mniemaniu do rangi komedii : jak rozpętałem …..któraś tam wojnę światową. Z jednej strony pisze pan, że nie chce się znaleźć w środku walki, bitwy, oczerniania i bzikowanie, ale jakże należy zdefiniować j pana apel?

    Czego właściwie pan od takiego apelu oczekuje i jakie to ma znaczenie, czy się ten rzekomy mesjasz narodził, czy tez nie?

    „ zwracam się z prośbą do wszystkich wróżek, jasnowidzów oraz innych osób, które mogą lub potrafią wskazać tego jedynego, który zasługuje na to, aby można go było tak nazywać. „
    Co to zmieni, że KTOŚ ustali na pana prośbę, kim on jest? Jakie wynikną z tego konsekwencje…w realnym i praktycznym życiu….?

    Jeśli pan wierzy, że się narodził, to pewnie będzie najłatwiej, jeżeli jego pan ustali dla siebie samego. A jeżeli pan wierzy, że się nie narodził, to się nie narodził.

    A może w najprostszej wersji każdy z nas jest mesjaszem dla siebie samego….?

    • Oj pani Doroto moja stara to pewnie mogła by być mesjaszem ale jest to zarezerwowane dla męskiej części społeczeństwa. Sam nie wiem dlaczego kobiety zawsze są na końcu kolejki ale….Jak moja powie że coś się stanie to nie ma co. Tak jest i już albo zawsze powie: a nie mówiłam. Widać że coś kuma. Apel jest komedią ponieważ jak się temu przyglądam to rzeczywiście można boki zrywać. Zapytała pani co to zmieni. Otóż tak sobie myślę że może zmienić ponieważ ja na coś takiego się nie nabiorę ale młodzież która dopiero wchodzi w świat dorosłych widać że jest skora w coś takiego uwierzyć. Czy są z tego korzyści??

      • Tak się zastanawiam, czy ten komentarz potraktować poważnie, ale chyba tego nie uczynię 🙂
        Mam nadzieje , że zmienił pan swoje nazwisko , bo pewnie pana wybranaka, nie byłaby pociszeszona tonem, jakim pan o niej pisze. Cóż pozostaje mi tylko powodzenia życzyć.

        • Niczego nie musiałem zmieniać a jak już wcześniej odpisywałem innej kobiecie to moja stara mówi do mnie stary, ojczulku, cholerniku i takie tam ale nie obrażam się bo wiem że i tak mnie kocha. Miłość wszystko wybacza a zanim cokolwiek tutaj umieszczę to czytam jej i razem zrywamy boki bo po co tutaj jestem. Nie z obowiązku ale dla własnej przyjemności pani Doroto i chyba tak jak wszyscy.

  4. Apel trochę dziwaczny i śmieszny, ale odnosi się on przecież do czegoś bardzo śmiesznego. Kto jest nowym Mesjaszem?? Okazuje się, że nie jest to nic nowego i to w dodatku nie obejmuje li tylko naszego kraju, ale na forach za oceanem również jest taki sam problem. Wystarczy poszukać. Niestety z naciskiem na „NIE” u nas ten problem ma się inaczej. Lepiej jest o tym nie mówić a co najwyżej ośmieszyć, lecz lepiej tego nie tykać, ponieważ można się narazić. Tak narazić, ponieważ (zauważyłem) że wystarczy jeden nieprzychylny komentarz wymierzony niczym policzek a już zjawiają się jak z pod ziemi osobnicy o dziwnie brzmiących inicjałach którzy krzykiem i wrzaskiem jedno tylko zdanie lub słowo obracają w perzynę. Co nam to mówi? Widać, jakich nasi „Polscy Mesjasze” maja zwolennikowi i tutaj rację ma pan Rynkowski. Osobom młodym taka postawa imponuje. Grupa obrasta w zwolenników słabych, ale porywczych, którzy z czasem, aby zasłużyć na nagrodę zrobią wszystko. Tylko pytanie, jaka to ma być nagroda? Przed rokiem 2000 głośno było, że będzie koniec świata. Później przeniesiono go na 2001 a teraz mamy się bać, bo za dwa lata będzie następny. Rok 2012 ma być przełomowym. Moim zdaniem, co ma być to będzie.

    • Cy ja wiem. Może i apel jest dziwaczny i można go nazwać nie ezoteryczny a izotoniczny tak jak napój podnoszący wydajność organizmu wydolność. Jak pan sugeruje że gdzie indziej również są takie niuanse mesjaszowe to poszukam bo może ktoś już znalazł wyjście z tej sytuacji. Coś mi się wydaje że po roku 2012 będzie następny i tak dalej aż w nieskończoność. Jedynie co trzeba będzie zrobić to przyzwyczaić się ale dla Polaków to nie nowość. Każde wybory to zmiana sytuacji kraju więc do tego jesteśmy przyzwyczajeni.

  5. Podszedłem do tego apelu zbyt dosłownie i zmyliło mnie jednak pańskie satyryczne podejście. Uważam jednak, że apel jest słuszny, ale należy podejść do tego inaczej. Wszystkich obiecujących lub obwieszczających takie nowiny jak (koniec epoki 2012) powinno się rejestrować bardzo dokładnie. Zapisywać ich dane osobowe a tylko po to, że jeśli się nie sprawdzą ich proroctwa czy przepowiednie stosownie ukarać. Taki przykład budziłby respekt przed następnymi bzdurami wygłaszanymi nie tylko w internecie, ale i rzeczywistości.

    • Wstawiałem własna interpretację końca świata i kalendarza Majów a raczej jego końca. Wszystko można przedstawić tak jak się chce a jedyny warunek powodzenia to taki czy będę bardziej lub mniej przekonywujący. Czy znajdzie się grupa ludzi która uwierzy w to co napisałem i przekażą dalej. Myślę że jest to dobry pomysł aby takie osoby zarejestrować i poczekać co dalej.

  6. Przeczytałem na innym blogu że napisał pan apel ezoteryczny. Wchodzę tutaj i czytam. Ma pan wesołe podejście do życia i dobrze, bo śmiech to zdrowie. Również się uśmiałem czytając pana satyryczne wypracowania. Powracając jednak do samego apelu to, co ma ezoteryka do mesjasza jednego lub paru, którzy nagle się pojawili jak z pod ziemi. Czytałem różne wypociny netowe (bo tak można to nazwać) dotyczące jakiejś tam osoby która obwieszcza koniec świata, apokalipsę czy też inne plagi egipskie. Cóż z tego. Nadejście Boga, który będzie „sądził żywych i umarłych” to nie jest sprawa ezoteryczna ani polityczna tylko religijna. Nic więcej. Dokładanie jeszcze nowego odkupiciela ludzkości do ezoteryki to moim zdaniem bezsens i próba wybicia się ponad przeciętność poprzez dźwignię tajemniczej ezoteryki. Jedynie pytanie, jakie mnie nurtuje to takie czy ten nowy mesjasz czy też odkupiciel zdaje sobie sprawę z tego ze może niejako następny zawisnąć na krzyżu poświęcając się dla ludzkości. Czy wziął to pod uwagę ogłaszając się nowym mesjaszem? Włączyłem subskrypcję to tego artykułu i zobaczymy, co z tego będzie, ponieważ liczę na pompatyczne ezoteryczne komentarze jak powyżej.
    PS. Proszę o dalsze śmieszne tematy.

    • Pnie Rafale strzał w dziesiątkę. Co ma ezoteryka do mesjasza?? Nic!! dlatego taki apel ponieważ nowo narodzeni mesjasze poprzez ezoterykę chcą przekonać innych że są tymi oczekiwanymi. Tylko kto na nich czekał. Ezoterycy czy KK i inne ludy. „Jedynie pytanie, jakie mnie nurtuje to takie czy ten nowy mesjasz czy też odkupiciel zdaje sobie sprawę z tego ze może niejako następny zawisnąć na krzyżu poświęcając się dla ludzkości” No właśnie panie Rafale. Nie wiem czy zdają sobie z tego sprawę. Być może myślą że jakoś się uda lecz w świętej księdze jest ostrzeżenie że takich wybrańców ma być wielu więc powinniśmy określić kryteria jakie nowy mesjasz powinien spełniać. Kiedyś z czarownicami przeprowadzano próbę „wody”. W tym przypadku takiego nowego mesjasza również powinno się sprawdzić na wszystkie możliwe sposoby. Mam jedną taką – wystrzelić w kosmos i jak powróci to być może to ten ale szatan też tak może przecież zrobić więc następną próbę poproszę. Jak ktoś ma jakiś pomysł to proszę wpisać.

  7. Jestem pewien, że na pana apel ezoteryczny nikt się nie odezwie. Kto chce nadstawiać karku. Lepiej siedzieć cicho w koncie i robić swoje to może mnie nie wypatrzą. Tymczasem odsiewanie plew od ziarna powinno się zacząć, ale i tak pojawią się następni. Jest to normalne w każdym środowisku. Są lekarze specjaliści i …….Dobrzy ludzie i ….Szlachetni i tacy sobie. Ksiądz z powołania i ……Niestety ci gorsi, których można nazwać obłudnikami psują renomę wszystkim, ponieważ zło widać najaskrawiej i wytyka się je palcem. Proszę zauważyć, że jeżeli w Internecie pojawi się jakaś krytyka skierowana w stosunku do jakiegoś człowieka lub instytucji to zaraz leje się może żalów i najzwyklejszego chamstwa. Zło przyciąga najmocniej.

    • Przyznam że nie oczekuję konkretnej odpowiedzi lub pomocy bo od kogo miałbym ją otrzymać. Ma pan rację że to co złe wytyka się palcami lecz obecnie ludziska na to nie zwracają uwagi bo wszędzie gdzie nie spojrzeć to ktoś krzyczy na kogoś. Wszyscy jesteśmy krytykami bo to jest najłatwiejsze dlatego epoka dobrych filmów z ciekawą fabuła minęła bezpowrotnie.

  8. To dobrze że pan niczego nie oczekuje bo nic pan nie dostanie. Mesjasz jak się narodzi to dowiemy się o tym wszyscy bez reklamy w google lub yutub.


Sorry, the comment form is closed at this time.

Comments RSS